Rozmowy niekontrolowanane

Komplet

Poranne zapasy w łóżku. W chwili przerwy Teoś sprawdza, czy wszyscy są cali.

Wylicza:  nogi Julki… są! Nogi mamy… są!

Mama: a nogi Teosia?

Teoś: Są! (pokazuje nogi) Dwa.

Złe wychowanie:

Babcia: Teoś, a jakim autem byś chciał jeździć.

Teoś (rozgląda się w koło i pokazuje na radiowóz) : O, takim!

Mama: No, żeby jeździć takim autem, to musisz w dorosłości zostać przestępcą ;)

***

W kuchni bulgoce bezglutenowy makaron do rosołu

Mama: Teoś, zjemy zupę?

Teoś z zadowoleniem: Tak! ale z bają!

Pacyfista

Nad głowami leci nam samolot, słychać głośny warkot śmigieł. Teoś patrzy z zaciekawieniem, ale przytula się dla bezpieczeństwa. Widać lekkie przestraszenie…
Mama: oj, jakby była wojna to byś Teoś cały czas biedak chodził przestraszony
Teoś: Wojna nie!… Boi…

Frustrat

„Mój pokój! Mój pokój! Do domu! Do domu! ” Krzyczał rozwścieczony Teoś, gdy dziś, będąc w wakacyjnej podróży na minutkę zatrzymaliśmy się na naszej ulicy w Toruniu.

„Chleba!, chleba!” Krzyczał Teoś, gdy tego dnia, po zaliczonych frytkach i lodach, sytym obiedzie i misce kaszy na śniadanie wracaliśmy z wycieczki.

Nieodpieluchowany
Mama: Teoś, choć zdejmniemy pieluchę.
Teoś: nie, to moja!

Sezon ogórkowy
Mama: Teoś, chcesz ogórka?
Teoś: górka nie, górka nie, CHLEB TAK!

Quiz

Popoludnie przy kawie, Teoś bryluje w rozmowie. Mama pyta, Teoś odpowiada. Przy kolejnym pytaniu…
Mama: Teoś a ile masz lat
Teoś: nie, tego nie.

13735046_302345456775303_4821076161091822319_ofoto: Michalina Sikorska siostra Leona: https://www.facebook.com/Strona-Leona-200458220297361/