Funkcje

„Jakie nowe funkcje ma Twoje dziecko?” Od tego pytania zwykle rozpoczynam rozmowę z moją starszą siostrą, mamą prawie dwuletniego Leona. Słucham o śwince Pepie, karmieniu zwierzątek, nowych słowach i ulubionych piosenkach do tańczenia. Sama też z dumą wymieniam nowe funkcje Teo, a wśród nich:

  • chwytanie (już od kilku tygodni, z każdym dniem z większą zręcznością).
  •  Ssanie piąstki (od dwóch dni udaje się trafić piąstką do buzi, notujemy też próby ssania poszczególnych palców).
  • Guganie, o którym było już wcześniej oraz zainteresowania towarzyskie.
  • Przyjaźń z Halinką-  lalką wełnianką, towarzyszką rozmów, drzemek i spacerów.
  • Zabawa w Indianina. Teo próbuje wykrzykiwać długi głoski szeroko otwartymi ustami, w które delikatnie uderza palec taty (udało nam się pokonać powstający w tym czasie odruch ssania i indiańskie okrzyki są coraz dłuższe).
  • Zainteresowanie stopami (jeszcze bardzo niezdarne próby samodzielnego chwytanie stóp rękami).
  • Funkcja rośnięcia, dzięki której co tydzień kolejna sterta wyrośniętych ubranek jest z uporem upychana na dno szafy (przy tej tendencji mamy nadzieję, że jest to szafa typu „bez dna”)

Wciąż jeszcze pracujemy nad:

  • samodzielnym przewracaniem się na boki;
  • symetrycznym leżeniem bez odginania głowy;
  •  wyciszeniem odruchu moro;
  • kląskamy i cmokamy licząc, że Tosiowi w końcu uda się to naśladować.

pogaDUCHY

Zmiana nastrojów Teo z rozmownego na mniej rozmowny przebiega z częstotliwością tygodniową. Po tygodniu ćwiczenia chwytania wraz z początkiem lutego nastał tydzień gugania. Poza tradycyjnym „agu” wyłapaliśmy też „guma”, „buła”, „ba” (chyba przedsłówek słowa babcia), a nawet „halibut”.

Tydzień gugania przypadł akurat na wizytę u dziadków w Wyla, a rozpoczął się o 3 w nocy rozmową z duchami. Tosiek obudził się, uśmiechnął, otworzył szeroko oczy i zaczął porozumiewać się z ciemną przestrzenią. Gugał…, gruchał… cały czas uśmiechnięty i pochłonięty rozmową. A ja? Wsunęłam stopy pod kołdrę, bojąc się, że któryś z Tośkowych dysputantów pogilgocze mnie dla psikusa.

Dodając temu trochę grozy rano rodzice poinformowali mnie, że cegły, z których zbudowany jest dom pochodziły z pobliskiej synagogi.

1%

Witamy!

Teoś to nasz mały super bohater. Urodził się z dodatkowym chromosomem 21, co oznacza, że ma Zespół Downa. ZD jest wadą genetyczną, z którą wiążą się różne problemy zdrowotne w sferze fizycznej i umysłowej. Odpowiednie i wczesne wsparcie rehabilitacyjne umożliwia dzieciom  z ZD dobry start w przyszłość. Robimy wszystko, by Teo był samodzielny, silny i zdrowy! Pracujemy nad tym od pierwszego dnia życia naszego synka. Potrzebujemy jednak wsparcia, które umożliwi Teosiowi uczestnictwo w ćwiczeniach na basenie, hipoterapii, wakacyjnych turnusach rehabilitacyjnych. Pozwoli nam zadbać o właściwa dietę i suplementację. Prosimy wszystkich Przyjaciół, Znajomych i Nieznajomych o wsparcie nas w walce o dobrą przyszłość dla naszego super bohatera. Dzięki przekazaniu 1% podatku nasz synek  dostanie szansę stania się pełnoprawnym, potrzebnym członkiem społeczeństwa!

Celka i Luk, rodzice Teo.

Aby przekazać 1% podatku, wystarczy:

  • w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”, wpisać: KRS 0000037904,
  • a w polu „INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE” 23255 Antczak Teofil Ireneusz

Prosimy także o wyrażenie zgody w formularzu PIT na przekazanie swoich danych organizacji pożytku publicznego – dzięki temu będziemy wiedzieli, kto udzielił wsparcia naszemu Teosiowi.

Więcej o tym, jak jeszcze można pomóc Teo znajdziecie tutaj: http://dzieciom.pl/podopieczni/23255

Serdecznie dziękujemy za każdą darowiznę :-)